Jesteś pełnomocnikiem, który wygrał sprawę w pierwszej instancji. Gratulacje – miejmy nadzieję, że ani Ty ani klient nie czekaliście zbyt długo na rozstrzygnięcie. Druga strona jednak nie odpuszcza i składa apelację. Cóż, można było się tego spodziewać. Czeka Was zatem oczekiwanie na wyrok w sądzie drugiej instancji – być może rok. Może krócej, może dłużej… Tymczasem – niespodzianka. Strona przeciwna popełnia błąd, a może celowo nie kontynuowała działań w obrębie apelacji. Tak czy inaczej – apelacja zawiera poważny brak, który nie został uzupełniony. Może być to m.in. brak dokonania opłaty pomimo skierowania przez Sąd wezwania oraz upływu terminu do dokonania płatności.

Brzmi wybornie. Ale może udałoby się jeszcze uzyskać dla klienta dodatkową bonifikatę – zwrot kosztów postępowania za drugą instancję. Jest to możliwe nawet wtedy, jeśli sprawa nie zakończy się wyrokiem (odrzucenie apelacji następuje na podstawie postanowienia). Apelacja która nie została należycie opłacona nie może stanowić podstawy orzekania. Skutkuje to zatem koniecznością zastosowania przepisu art. 373 § 1 k.p.c. Zgodnie bowiem z dyspozycją wskazanego przepisu …Sąd drugiej instancji odrzuca apelację spóźnioną, nieopłaconą lub z innych przyczyn niedopuszczalną, jak również apelację, której braków strona nie usunęła w wyznaczonym terminie… Przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący.

Konsekwencją odrzucenia apelacji (z racji jej nieopłacenia) jest możliwość żądania przez stronę przeciwną zwrotu kosztów postępowania, w szczególności kosztów zastępstwa procesowego. W judykaturze podnosi się przy tym, że warunkiem uzyskania tychże kosztów jest np. podniesienie przez stronę zarzutu dot. podstawy odrzucenia środka odwoławczego (vide m.in. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 września 1952 r. sygn. akt C 1828/52 – a contrario, podobnie postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2012 r. sygn. akt II CSK 397/12 czy postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2012 r. sygn. akt II CSK 139/12), co pełnomocnik może uczynić w ramach pisemnego stanowiska, w ramach którego wnosi o odrzucenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania.

Dodatkowym argumentem jest to, że jeśli strona poniosła  koszty związane z usługą pełnomocnika – zarówno na etapie postępowania przed Sądem pierwszej instancji, jak również w instancji odwoławczej, to powinna mieć możliwość otrzymania zwrotu tychże nakładów. Przepis art. 98 § 1 k.p.c. pełni w tym wypadku funkcję kompensacyjną. Niezasadne wydaje się pozbawienie klientka możliwości zwrotu poniesionych już wydatków, skoro m.in. brał on osobisty udział w rozprawach, ale również poniósł nakłady finansowe, związane z realizacją jego uprawnień lub obroną praw.

M.S.