Sprawy dotyczące upadłości konsumenckiej wymagają pewnego zasobu wiedzy prawniczej. Umożliwia to szybsze i bardziej skuteczne osiągnięcie celu, w postaci zakończenia postępowania upadłościowego. W tymże artykule przybliżę kilka zagadnień, które pojawiają się często w pytaniach klientów. Wątpliwości dot. tychże zagadnień oparte są nie tylko na podstawie przepisów prawa, ale również praktyce orzeczniczej.

  1. Czy do upadłości wchodzą długi z prowadzonej działalności gospodarczej?

Tak, wniosek o ogłoszenie upadłości może dotyczyć również zaległości związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą (np. wobec ZUS, US czy kontrahentów). Istotnym jest jednak, aby nie były to jedyne długi. Docelowo, bezpieczniej jest, aby wniosek nie dotyczył tylko długów z działalności gospodarczej.

Co istotne, z chwilą złożenia wniosku – działalność gospodarcza powinna zostać już zakończona. Odmienna sytuacja może spowodować, że sprawa będzie rozpoznawana jako upadłość przedsiębiorcy, co obwarowane jest innymi przepisami ustawy.

  1. Co jeśli Sąd nie uwzględni mojego wniosku?

Wskazana sytuacja zdarza się stosunkowo rzadko, jeśli spełnione zostały przesłanki upadłości. Poleca się jednak, aby w takiej sytuacji cofnąć złożony wniosek (przed uprawomocnieniem się postanowienia w przedmiocie oddalenia wniosku) oraz uzupełnić wniosek o informację, które wskazywać będą na przesłanki upadłości.

  1. Czy mogę pracować podczas trwania sprawy o upadłość konsumencką?

Jak najbardziej tak. Dłużnik też musi z czegoś żyć. Co więcej, jeśli dłużnik jest osobą stosunkowo młodą, bez poważniejszych problemów zdrowotnych czy innych ograniczeń w funkcjonowaniu – Sąd może mieć wątpliwość co do tego, dlaczego nie podejmuje on zatrudnienia.

Znaczące w przypadku upadłości jest to, jaką pensję będzie uzyskiwał dłużnik. Jeśli będzie ona zbyt wysoka (np. powyżej 6000 zł miesięcznie), to może to utrudnić prowadzone postępowanie, albowiem pozyskana kwota przez syndyka będzie mogła być przeznaczona na spłatę wierzycieli. Ta kwestia ma jednak charakter indywidulany do każdego przypadku.

  1. Mam żonę. Czy muszę zawrzeć z nią intercyzę przed upadłością?

Przepisy wprost nie narzucają takiego obowiązku, ale wcześniejsze zniesienie wspólności małżeńskiej majątkowej ma charakter zalecany. Po pierwsze, może częściowo chronić majątek małżonki przed roszczeniami wierzycieli. Po drugie, dochody małżonki mogą podwyższać dochody dłużnika, jeśli pozostają oni w ustroju wspólności małżeńskiej majątkowej (patrz odpowiedź do pytania nr 3). Odmienne są również regulacje ustawy odnośnie sytuacji małżonka w postępowaniu upadłościowym. Dla uproszczenia sytuacji – może warto rozważyć intercyzę.

  1. Czy do sprawy o upadłość muszę ustanowić pełnomocnika?

Wszystko zależy od potrzeby klienta oraz specyfiki sprawy. Utarło się, że wniosek najczęściej podpisuje sam dłużnik, nawet jeśli pełnomocnik pomagał mu wypełnić formularz. Natomiast po ogłoszeniu upadłości obecność pełnomocnika może być pożądana w bardziej skomplikowanych sprawach. W takim przypadku syndyk będzie się kontaktował bezpośrednio z pełnomocnikiem.

M.S.