Dość często apelacje w sprawach cywilnych opierają się wprost (lub de facto) na zarzucie z art. 233 § 1 k.p.c. czyli naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów. Aby zarzut te nie był potraktowany jedynie jako próba polemiki z ustalonym w sprawie stanem faktycznym – zarzut ten musi zostać odpowiednio sformułowany.

W orzecznictwie powszechnie akceptowany jest pogląd, wedle którego dla skutecznego postawienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. niezbędne jest wykazanie, przy użyciu argumentów jurydycznych, że sąd naruszył ustanowione w nim zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów, a więc, że uchybił podstawowym regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów oraz że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to dokonana ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, można było wysnuć wnioski odmienne (wyrok SO w Krakowie z 06.02.2025 r., VII Pa 15/24, Legalis nr 3210514)

Nie jest zatem wystarczające przekonanie strony o innej niż to przyjął Sąd doniosłości poszczególnych dowodów lub ich odmienna ocena (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 21 maja 2008 roku, I ACa 953/07, Legalis). W konsekwencji tylko w przypadku, gdy brak jest logiki przy wiązaniu określonych wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak w wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 14 maja 2008 roku I ACa 328/08, Legalis). Podobnie wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Szczecinie stwierdzając w wyroku z 19 czerwca 2008 r. (I ACa 180/08, Legalis), że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.

Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie konkretnych przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać jakie konkretne kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. Jak podkreślił bowiem Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 10 lipca 2008 roku (VI ACa 306/08, Legalis), zwalczanie swobodnej oceny dowodów nie może polegać wyłącznie na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącego wersji stanu faktycznego, opartej na własnej ocenie, lecz konieczne jest przy tym posłużenie się argumentami jurydycznymi i wykazanie, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały rzeczywiście naruszone, co miało wpływ na wyrok w sprawie.

W ramach wywiedzionej apelacji – Sąd odwoławczy często zwraca uwagę, że autor nie nie sprostał tymże wymogom, co czyni zarzut nieskutecznym. W szczególności w ramach apelacji musi zostać szczegółowo wykazane które ustalenia Sądu pierwszej instancji są sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, logiki czy zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. W innym wypadku zarzut zostanie potraktowany jako nieuzasadniony, albowiem Sąd pierwszej instancji ma prawo poczynić określone ustalenia na podstawie art. 233 § 1 k.p.c.

M.S.