Często otrzymuję pytanie, jakie działania może podjąć małżonek, którego druga połowa (tzn. współmałżonek) zaciąga zobowiązania. Mowa oczywiście o długach nie przeznaczonych na wspólne wydatki, a zatem takie zaciągane „bez wiedzy i zgody”. Klienci obawiają się, że w przypadku zaległości w płatnościach – może pojawić się nie tylko problem z zaspokajaniem wspólnych potrzeb rodziny (tj. dokładaniem się do gospodarstwa domowego), ale również widmo licytacji np. wspólnego mieszkania.
Po pierwsze, warto pamiętać, że nie wszystkie długi z automatu będą obciążać majątek wspólny. Nadto, aby wierzyciel mógł skierować roszczenia przeciwko drugiemu małżonkowi – nie tylko będzie potrzebował odrębnego tytułu wykonawczego, ale jeszcze będzie musiał wykazać, że zobowiązanie zostało zaciągniętego za zgodą współmałżonka (art. 787 k.p.c.). Co więcej część czynności prawnych do swojej ważności wymaga zgody współmałżonka, aby można było mówić, że obciąża majątek wspólny (art. 37 k.r.o.). Brak takiej zgody (czy też brak potwierdzenia czynności – art. 37 § 2 k.r.o.) prowadzi do tego, że wierzyciel nie będzie mógł domagać się spłaty z majątku wspólnego.
Po drugie rozwiązaniem może być ustanowienie rozdzielności majątkowej pomiędzy małżonkami. Takowa może nastąpić na skutek orzeczenia rozwodu lub separacji, a w przypadku chęci „zachowania” małżeństwa -na skutek umowy (tzw. intercyzy) oraz orzeczenia sądu w ramach zniesienia wspólności małżeńskiej majątkowej (tzw. rozdzielność majątkowa). Warto jednak zwrócić uwagę na pewne ograniczenia tj.:
- skuteczność powołania się na intercyzę zależy od tego, czy wierzyciel wiedział o rozdzielności majątkowej,
- rozdzielność majątkowa powstała w ramach intercyzy powstaje z datą umowy zawartej przed notariuszem; celem uzyskania rozdzielności z datą wsteczną należy złożyć pozew do sądu, a i w tym wypadku orzeczenie takie ma charakter wyjątkowy (art. 52 k.r.o.)
- na skutek rozdzielności majątkowej ustaje wspólność małżeńska majątkowa (tzw. wspólność łączna), a w jej miejsce małżonkowie stają się współwłaścicielami majątku wspólnego w częściach ułamkowych (domniemanie, że po połowie); docelowo rozdzielność „chroni majątek przyszły”, albowiem wierzyciele mogą zaspokoić się z majątku już zgromadzonego (udziału)
Po trzecie, ciekawym zagadnieniem jest również pozew o zaspokajanie potrzeb rodziny (art. 27 k.r.o.), który pozwala na skierowanie roszczeń o charakterze alimentacyjnym do współmałżonka. Tego rodzaju działanie może mieć dwa pozytywne skutki – zdyscyplinować współmałżonka, aby przyczyniał się do wydatków domowych oraz pozwala na stworzenie zobowiązania, które będzie miało pierwszeństwo przed przyszłymi długami np. z tytułu pożyczek. Podobną rolę pełni również zobowiązanie do płatności alimentów np. na rzecz dzieci.
Każda sprawa ma charakter indywidualny, dlatego warto zapytać prawnika, jakie działania można podjąć w konkretnym przypadku. Może się okazać, że rozwiązaniem będzie przeprowadzenie postępowania o upadłość konsumencką (aby spróbować umorzyć zobowiązania) a nawet ubezwłasnowolnienie, jeśli współmałżonek zaciągający zobowiązania jest osobą uzależnioną lub cierpiącą na określone zaburzenia.
M.S.