Świadczenie wspierające zostało wprowadzone ustawą z dnia 7 lipca 2023 r. o świadczeniu wspierającym. Stanowi ono formę wsparcia dla osób dotkniętych problemami zdrowotnymi, po ustaleniu stopnia niepełnosprawności.
Art. 3 Celem świadczenia wspierającego jest udzielenie osobom niepełnosprawnym mającym potrzebę wsparcia pomocy służącej częściowemu pokryciu wydatków związanych z zaspokojeniem szczególnych potrzeb życiowych tych osób.
Sama konstrukcja jest dość karkołomna, jeśli chodzi o procedurę przyznawania świadczenia (m.in. obciążenie miejskiego ośrodka orzekania o niepełnoprawności dwoma procedurami, problematyka w zakresie procedury odwoławczej) etc. To jednak materiał na inny artykuł.
Problematyka innego rodzaju dotyczy wykładni art. 5 odnoszącego się do sytuacji, w której świadczenie nie przysługuje. W szczególności mowa w pkt 1 tego artykułu:
Art. 5 pkt 1 Świadczenie wspierające nie przysługuje, jeżeli […] osoba, o której mowa w art. 3 ust. 2, została umieszczona w domu pomocy społecznej, w rodzinnym domu pomocy, zakładzie opiekuńczo-leczniczym, zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym, placówce zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, o której mowa w przepisach o pomocy społecznej, zakładzie karnym, zakładzie poprawczym, areszcie śledczym albo schronisku dla nieletnich;
Na gruncie tego przepisu pojawiły się wątpliwości, czy świadczenie wspierające nie przysługuje również wtedy, kiedy osoba uprawniona przebywa aktualnie w prywatnym domu opieki społecznej. ZUS zdaje się stać na stanowisku, że jest to podstawa do odmowy przyznania świadczenia a nawet żądania zwrotu, jeśli osoba faktycznie zaczęła przebywać w takiej instytucji. W mojej ocenie odpowiedź nie jest taka pewna.
Celem analizy sytuacji przejrzałem aktualne orzecznictwo i komentarze, ale nie znalazłem odpowiedzi na to zagadnienie. Wróciłem zatem do uzasadnienia projektu ustawy, ale ona również okazała się „pusta”. Pozostaje zatem wykładnia literalna oraz celowościowa przepisu, które w mojej ocenie prowadzą do konkluzji, że pobyt w prywatnym DPS nie pozbawia prawa do świadczenia wspierającego albowiem:
a) ustawa posługuje się pojęciem „umieszczenie” co nie dotyczy prywatnych DPS, gdzie pobyt jest dobrowolny (choćby w teorii); docelowo umieszczenie odnosi się do procedury, w której wydano orzeczenie (decyzję / postanowienie Sądu), które w jakimś zakresie obliguje do pobytu; wykładania literalna słowa „umieszczenie” wskazuje na pewne rozwiązanie „władcze” lub „siłowe” a zatem podjęte z pominięciem (lub wręcz wbrew) woli osoby, które to dotyczy,
b) po drugie, ratio legis tego przepisu jest takie, aby Państwo nie płaciło dwa razy – tj. za świadczenie wspierające jak i za dofinansowania do DPS; dotyczy zatem unikania podwójnego finansowania, a nie faktycznego pobytu osoby; ustawa nie przewiduje na co świadczenie wspierające ma być spożytkowane – dlaczego osoba miałaby zostać pozbawiona prawa do świadczenia tylko dlatego, że „nie siedzi w domu”.
Idąc bowiem inną myślą, czy jeśli podopieczny będzie przez miesiąc przebywał w sanatorium, uzdrowisku czy nawet hotelu (przez kilka miesięcy) to czy również świadczenie się nie należy. Przecież taki pobyt nie musi ani trwać długo ani nie sposób założyć długości jego pobytu (z przyczyn naturalnych). Jest to porównanie dość karkołomne, nie mniej jednak wpisuje się w schemat argumentacji, że w takim przypadku osobie również świadczenie wspierające powinno przysługiwać.
Zagadnienie pozostaje otwarte a wskazane argumenty pozostają moją opinią – zachęcam zatem do dyskusji.
M.S.